Brzozowy balsam do ciała z betuliną Sylveco będę testować przez najbliższy miesiąc - wtedy też odeślę ankietę do organizatorów, a ponieważ polega ona na cyfrowym wyrażeniu opinii, tutaj na pewno napiszę więcej i konkretniej. Dzisiaj mogę Wam tylko przekazać informacje producenta, firmy Sylveco
Zacznijmy od składu, który jest całkowicie naturalny: Olej z pestek winogron, woda, wosk pszczeli niebielony, betulina, stearynian sodu, kwas cytrynowy.
Balsam został stworzony do pielęgnacji każdego rodzaju skóry, zwłaszcza wrażliwej i skłonnej do uczuleń. Jest hypoalergiczny, nie zawiera konserwantów, barwników ani sztucznych substancji zapachowych.
Składniki aktywne:
Betulina - uzyskiwana z kory brzozy, hamuje reakcje zapalne odpowiedzialne za zmiany uczuleniowe, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, zmniejsza obrzęki i likwiduje objawy świądu, przyspiesza proces ziarninowania tkanki skórnej,
Olej z pestek winogron - jest bogatym źródłem witaminy E będącej antyutleniaczem, dzięki wysokiej zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych zapobiega nadmiernej utracie wody,
Wosk pszczeli - odpowiedzialny za wygładzenie, lekkie natłuszczenie i nawilżenie skóry, stanowi doskonałą barierę ochronną zapobiegającą jej wysuszaniu.
Ulga i regeneracja skóry w przypadku:
- oparzeń słonecznych - Działa łagodząco i przyspiesza regenerację skóry. Wskazane jest stosowanie jako filtr ochronny przed szkodliwym promieniowaniem;
- wysuszonej skóry rąk - usuwa złuszczony naskórek, pielęgnuje i zapobiega ponownemu wysuszaniu skóry;
- pęknięć stóp i piet - likwiduje problem zrogowaciałego naskórka;
- przebarwień skóry - wyrównuje koloryt skóry, rozjaśnia przebarwienia wywołane działaniem promieni słonecznych;
- otarć, odgnieceń skóry - przyspiesza procesy odbudowy warstwy ochronnej, działa osłonowo w przypadku ryzyka wystąpienia uszkodzeń naskórka;
- odleżyn - stosować profilaktycznie i pomocniczo po wystąpieniu odleżyn;
- opryszczki - krem stosowany w najwcześniejszej fazie rozwoju opryszczki zapobiega powstawaniu pęcherzyków, w dalszej fazie redukuje widoczne zmiany;
- ukąszeń owadów (komary, pchły, muchy, osy, itp.) - działa najskuteczniej po natychmiastowym zastosowaniu w miejscu ukąszenia - likwiduje obrzęk i minimalizuje dokuczliwe uczucie swędzenia i pieczenia;
- grzybicy - opóźnia rozwój i sprzyja procesowi regeneracji. Stosować równolegle z leczeniem dermatologicznym;
- łuszczycy - łagodzi objawy, przy regularnym stosowaniu redukuje zmiany skórne;
- trądziku - bakteriobójcze właściwości kremy pomagają w przypadku trądziku młodzieńczego i różowatego, przywracając skórze równowagę;
- uczuleń (alergii) - łagodzi objawy uczulenia, alergii skórnej, egzemy, wysypki;
- żylaków i niedokrwienia tkanek - skutecznie likwiduje wieloletnie rany odżylakowe.
- oparzeń termicznych - przynosi ulgę po natychmiastowym zastosowaniu. Dotyczy to oparzeń bez widocznych zniszczeń skóry i naskórka (1-go stopnia i lżejsze 2-go)
- odmrożeń - likwiduje skutki odmrożeń (również wieloletnich) przywracając skórze naturalny kolor i gładkość.
Jeśli to wszystko prawda, ten balsam jest w stanie zastąpić nam sporo kosmetyków pielęgnacyjnych. Nie wszystko uda mi się sprawdzić, ale w tych dziedzinach, w których mogę, będę bardzo dokładna i wymagająca.
Właściwości pielęgnacyjne:
- optymalnie natłuszcza, odżywia i wygładza,
- zapewnia długotrwałe uczucie nawilżenia,
- odbudowuje i wzmacnia barierę hydrolipidową,
- hamuje proces starzenia się skóry przedłużając jej zdrowy, młody wygląd,
- poprawia kondycję skóry, ujędrnia ją i uelastycznia,
- likwiduje uczucie swędzenia i ściągnięcia,
- łatwo się rozprowadza i wchłania nie pozostawiając tłustej powierzchni.
Za 150ml produktu zapłacimy 34,28 zł
Recenzja nie znajdzie się w osobnym poście - zainteresowanych zapraszam do zaglądania tutaj. Co jakiś czas będę dodawać swoje spostrzeżenia.
Opakowanie: Białe, twarde, plastikowe, sugerujące raczej produkt apteczny niż drogeryjny. Zaopatrzone w pompkę ułatwiającą wydobywanie balsamu.
Konsystencja: Zbity krem - jeszcze nie masło do ciała, ale już nie wodnisty, aksamitny balsam.
c.d.n.
Wchłanianie:
Zapach:
Wydajność:
Łatwość i przyjemność aplikacji:
Działanie:
Kosmetyki firmy Sylveco można kupić w sklepach zielarsko-medycznych w całym kraju (informacje na stronie) lub w sklepie on-line
Obserwuję Twój blog już od dawna, ale niestety anonimowo. Teraz założyłam swojego bloga, więc w końcu mogę robić to oficjalnie :D Jeżeli znajdziesz chwilkę, to zapraszam do mnie: http://missy-temptation.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem bardzo tego balsamu. Czyżby jakiś nowy kosmetyk-cud ? ;)
Wow ale super! pierwsze słyszę o czymś takim jak betulina:P
OdpowiedzUsuń@Temptation - Czy cud, to się dopiero okaże. WYmagania po obitnicach producent astawiam mu wysokie.
OdpowiedzUsuń@GoodForYouDP - Ja też pierwsze słyszę, choć słowo kojarzy mi się z botuliną (jad kiełbasiany), jednak to dwie zupełnie inne substancje...